Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję

repiterka.pl

Wpisy
Repiterka
30 maja 2019 godz. 09:48
Ilość komentarzy

MISTRZOWIE KOMENTARZY

 

Ciepłe, wiosenne popołudnie, weekend, upragniona chwila wolnego. W ogrodzie wielki stół, przy stole rodzina, na grillu apetycznie skwierczy karkówka. Siedzicie, rozmawiacie… I niestety nadchodzi ten moment.. Ciotka Halina już zaczyna, a wujek Kazek ochoczo dołącza – pełni emocji komentują niedawną akcję policyjną z udziałem Twojego męża. Jedno wiesz na pewno: z dalszego relaksu nici.

ZNAWCY TEMATU WKRACZAJĄ DO AKCJI

Nikt Kazkowi i małżonce wiedzy życiowej mądrości odmówić nie może. Oni wiedzą, jak przeprowadzić akcję policyjną z udziałem 40 radiowozów, którędy wpuścić wozy strażackie i ile powinna trwać dobra obława. Rozwiązują problem za problemem w tempie błyskawicznym, strzelając gotowymi rozwiązaniami szybciej niż karabin maszynowy. Za nic mają próby tłumaczenia, rzeczowe argumenty czy fakty przedstawiane przez jedynego obecnego na spotkaniu uczestnika akcji.

 

                                                                                                                                                                                                      Źródło zdjęcia: https://www.hbrp.pl/

Po ich zachowaniu można wnioskować, że Twój małżonek miał czas, żeby się wykazać – i niestety wyszło mu to bardzo średnio, co najwyżej na trójkę z wielkim minusem. Co z tego, że miał specjalistyczne szkolenia, co z tego, że wykonywał polecenia przełożonych, co z tego, że realizował tajną strategię? Halina z Kazkiem ułożyliby lepszą strategię – i już, teraz, przy stole, na papierowej serwecie – hejże, zaczynają rozrysowywać szczegóły akcji! Nie przeszkadza im nic, nawet to, że nie znają dokładnej lokalizacji, uwarunkowań terenu czy ilości mieszkańców. 

FANTAZJA, FANTAZJA, BO FANTAZJA JEST OD TEGO…

Patrzysz na małżonka, jak markotnie przeżuwa kaszankę i blednie coraz bardziej, słuchając tej opowieści z pogranicza Science-Fiction, horroru i kiepskiego kryminału. Mniejsza o to, że plan się kupy nie trzyma, a o takich budżetach na akcję można pomarzyć tylko w USA. Nieważne, że polskie prawodawstwo ma swoje postanowienia, a każda ze służb mundurowych – uprawnienia do wykonywania określonych działań. Twój mąż byłby w stanie nawet znieść tę gadaninę, puścić mimo uszu, zdystansować się.

Jest jednak coś, takie małe coś, co bardzo mu jednak przeszkadza i wyłączyć się nie pozwala. Taki szczegół: jest sobota, a on chciał odpocząć po tygodniu ciężkiej pracy. Przez chwilę nie myśleć o problemach, o szefie, radiowozach i zatrzymaniach. Na leżaku się wyciągnąć, pomyśleć, zdrzemnąć się. Nie jest to jednak możliwe, bo Kazek z Haliną zdobywają właśnie Mount Everest swojej wyobraźni, włączając do akcji helikoptery, TOPR, bombowce i za chwilę piechotę morską.

Patrzysz na to wszystko i myślisz, że miało być tak pięknie, a jest jak zawsze.. Liczyłaś w skrytości ducha, że mięso apetyczne, rozmarynem i ziołami pachnące, skutecznie tym razem Kazka zapcha i gadanie uniemożliwi. On jednak z pełnymi ustami już dawno się nauczył mądrości wykrzykiwać, a żona ochoczo mu wtóruje, jak chórek jednoosobowy na występie gwiazdy pop. Świetnie oboje się bawią, jadła i napitku sobie nie szczędząc, aż zmierzchać coraz bardziej zaczyna, a goście pozostali wzrokiem na boki już wodzą, drogi bezpiecznej ewakuacji szukając.

W tej podniosłej atmosferze wycofujecie się ukradkiem i z ulgą żegnacie się z gośćmi. Dobrze, że jutro też jest dzień. I dobrze, że jest to cicha, spokojna niedziela. Bez pracy i bez rozmów o pracy. 

 

 Zbieżność osób i imion jest przypadkowa:) 

P.S. Szczególne pozdrowienia dla tych, którzy wiele z Kazimierza i Haliny mają..

Projekt i implementacja: Cered - IT Solutions